Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zheng He. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zheng He. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 listopada 2013

Moneta cesarza Yong Le z wyspy Manda

Niedawno, bo w marcu bieżącego roku, archeolodzy z The Field Museum oraz z Uniwersytetu Illinois w Chicago opublikowali wyniki badań przeprowadzonych na kenijskiej wyspie Manda. Zadaniem uczonych było potwierdzenie informacji, że na wyspie w przeszłości znajdowała się rozwinięta osada kupiecka. Kierujący badaniami Chapurukha Kusimba i Sloan Williams stwierdzili, że owocny okazał się już pierwszy dzień badań. Odkryto wówczas monetę keszową cesarza Yong Le - władcy za czasów którego rozpoczęły się wielkie wyprawy morskie admirała Zheng He. Wszystko wskazuje na to, że rzeczywiście sam Zheng He zawitał ze swoją flotą na wyspę Manda. Odkryta moneta to odlewana w latach 1403-1424 yong le tong bao (永乐通宝). Badania wykazały również, że osada przetrwała tylko do około 1430 roku. W kolejnych latach miejscowość opustoszała, a jej lokalizacja nigdy więcej nie była zasiedlana. Z przekazów historycznych wiemy, że eskadra Zheng He odwiedziła wschodnią Afrykę czterokrotnie. Pierwszy raz w latach 1413-1415 a ostatnia wizyta miała miejsce w latach 1430-1433. Trzeba pamiętać, że wyprawy Kolumba Wschodu nie miały jedynie charakteru badawczo-odkrywczego. Eskadry chińskie wyprawione zostały przede wszystkim w celach polityczno-ekonomicznych. Podczas podróży pozyskiwano egzotyczne towary, zakładano placówki kupieckie (np. Malakka) oraz dokonywano wymian ambasadorów.

Notka prasowa, na podstawie której bazuje ten materiał wspomina jeszcze o jednym zagadkowym odkryciu. Profesor Kusimba w wywiadzie dla LiveScience wspomina o dyskach z miedzi i srebra z kwadratowymi otworami. We wskazanym materiale zamieszczono również zdjęcie yong le tong bao, a więc monety z brązu, którą uczony wziął za miedzianą. Czym zatem mógł być dysk ze srebra? Srebrne monety keszowe to wielka rzadkość, znane są zaledwie trzy przykłady: mongolska da chao tong bao, japońskie taihei genpo i wado kaichin. Czyżby pod tym tajemniczym dyskiem kryła się jakaś nieznana nauce chińska srebrna keszówka? A może uczony pomylił kruszec? Nie wiadomo. Postaramy się jednak rozwikłać tę zagadkę i poinformujemy Was o wynikach naszych dociekań.

Awers yong le tong bao (永乐通宝) odkrytej na wyspie Manda. Moneta z widocznym błędem menniczym - źle odlanym otworem. 
Źródło: Megan Gannon, 600-Year-Old Chinese Coin Found in Kenya, LiveScience; autor zdjęcia: John Weinstein (The Field Museum).

czwartek, 19 stycznia 2012

Archeolodzy natrafili na kang xi tong bao w Jukon (Kanada)

Wertując dziś internet natknąłem się na pewien news. Otóż  4 listopada na Discovery News pojawił się artykuł autorstwa Rosselli Lorenzi o tytule Ancient Chinese Coin Brought Good Luck in Yukon, który informował o kanadyjskim odkryciu monety keszowej. Archeolodzy prowadzący badania w terenie, gdzie spodziewali się znaleźć artefakty z czasów dziewiętnastowiecznej gorączki złota, natrafili na chińską monetę kang xi tong bao. Numizmat został odlany, gdzieś pomiędzy 1667-71 rokiem, w mennicy Xuan, o czym informuje napis mandżurski i znak chiński na rewersie. Leader ekspedycji archeologicznej James Mooney stwierdził, że jest to już trzecie odkrycie archeologiczne tego typu w regionie Jukon. Wcześniej odkryte numizmaty pochodziły: z czasów panowania cesarza Shi Zonga (1723-1735) oraz z czasów panowania cesarza Cheng Zu z dynastii Ming  (chodzi tu o yong le tong bao odlewaną w latach 1403-1424). Znaleziska te pochodziły z terenów nazywanych szlakiem gorączki złota. W dalszej części artykułu autorka przytacza słowa uczonych snujących teorie na temat tego, skąd się mogła moneta kang xi tong bao wziąć w tamtych stronach. Generalnie badacze sądzą, że została ona przywieziona przez kupców na długo przed pojawieniem się dziewiętnastowiecznych poszukiwaczy złota. Prawdopodobnie została zakupiona przez tubylców i traktowana jako amulet. Co ciekawe odkryta moneta posiada cztery wydrążone otwory za pomocą których mogła być przyszyta lub przywiązana do stroju.

Moim zdaniem, nie należy tu wykluczać też roli napływu robotników chińskich ściąganych masowo do prac w kopalniach. Sytuacja byłaby zatem podobna do tej, którą opisywałem w poście Odkrycia monet keszowych w Nowej Zelandii. Tam, również odkryto monety z czasów panowania cesarza Kangxi.

James Mooney poruszył także temat kontrowersyjnej teorii o chińskiej eksploracji ziem Ameryki Północnej w XV wieku (teoria o wyprawie admirała Zheng He do wybrzeży tego kontynentu). Moneta z dynastii Ming miałaby być poszlaką w tej kwestii.

Koniec artykułu jednak zdał się być jeszcze bardziej zaskakujący. Mooney wspomniał także o innym przeznaczeniu monet keszowych. Otóż plemię indiańskie Tlingit - żyjące na wybrzeżu Pacyfiku, które także odpowiadało za kontakty handlowe z wnętrzem kontynentu (w tym wypadku z Jukonem) miało w zwyczaju z chińskich numizmatów wyrabiać pancerze. Archeolog stwierdził, że znane jest jedno znalezisko tego typu. Monety zostały wykorzystane w taki sposób, jak w średniowieczu wykorzystywało się lamelki do splatania pancerzy. W tym wypadku użyto 200 monet. Zszyto je w taki sposób ze skórą, aby moneta zachodziła jedna na drugą. Niestety do artykułu nie dodano żadnego wyobrażenia znaleziska tego typu.

Zdjęcie rewersu odkrytej w Jukon monety kang xi tong bao. Zdjęcie: James Mooney. Źródło: Discovery News

piątek, 8 lipca 2011

Monety keszowe Malakki

Dzieje monety keszowej nie ograniczają się tylko do państw Dalekiego Wschodu. Znane były one także w Azji Południowo-Wschodniej. Ludzie posługiwali się nimi na terenach państw, na miejscu których dziś znajdują się: Malezja, Indonezja i Singapur. Początkowo monety te były importowane w wielkich ilościach z Chin, Wietnamu, a nawet z odległej Japonii (potwierdzają to znaleziska archeologiczne). Gdy moneta keszowa wrosła w gospodarkę w nowych stronach, lokalne władze postanawiały produkować swoje własne, które zwykle były lepszym lub gorszym naśladownictwem "oryginałów" z państw Dalekiego Wschodu. Niekiedy wyrobem monet keszowych na Malajach i na wyspach Archipelagu Sundajskiego zajmowali się przedstawiciele diaspor Chińczyków Zamorskich. Podobna historia związana jest z Malakką i jej emisjami monet keszowych.

W roku 1405 sułtan Malakki Parameshawara postanowił potwierdzić swoje prawa do Malakki na dworze cesarskim w Chinach. Zabieg dyplomatyczny miał na celu wciągnięcie zagrożonego przez państwo Majapahit, Sułtanatu Malakki pod protekcję Chin Mingów. W tym samym roku jeszcze zostali wysłani emisariusze, którzy odnieśli sukces dyplomatyczny. Zawarcie układu o protekcji zaowocowało rozwinięciem współpracy handlowej. Wielu kupców chińskich osiedliło się w mieście na stałe. Sprowadzili ze sobą całe rodziny, służących, pracowników oraz niewolników. Koloniści chińscy, którzy przybyli na dżonkach admirała Zheng He, przywieźli ze sobą także własne pieniądze - złote i srebrne sztabki oraz dziesiątki tysięcy monet keszowych. W diasporze najchętniej dokonywano transakcji za pomocą znanych (chińskich) pieniędzy. Rosnący wpływ kupców z Kraju Środka doprowadził do tego, że moneta keszowa została zaakceptowana przez miejscowych. Malajowie zaczęli się nią posługiwać nawet w transakcjach między sobą.

Rozwijająca się diaspora Chińczyków (zwanych odtąd Zamorskimi) oraz akceptacja środka płatniczego przez Malajów spowodowała większe zapotrzebowanie monet keszowych, a to w efekcie zwiększyło ich import z Chin. Niestety zmiany w Kraju Środka (m.in. kryzys i wzrost ideologii neokonfucjańskiej) spowodowały, że państwo to odwróciło się od morza i zaczęło wpadać w izolacjonizm. W związku ze wstrzymaniem importu monet, Chińczycy z diaspory postanowili odlewać keszówki na miejscu. Brak w okolicach Malakki złóż miedzi zrekompensowano całkowicie cyną, której w regionie było bardzo dużo. Monety zostały zatem odlane ze stopu cyny i ołowiu w proporcjach wahających się od 76-78% (Cu) i 22-24% (Pb). Za wzór do stworzenia kaligrafii na awersach posłużyły monety keszowe z okresu Północnej Dynastii Song. Mimo, że już wtedy miały 300 lat, to i tak były bardzo popularne w całej Azji Wschodniej. Nie jest to jednak jedyny powód wyboru takiego wzoru. Chińczycy Zamorscy nie chcieli kopiować monet obecnej dynastii (Ming) ponieważ było to postrzegane jako niepoprawne politycznie (fałszerstwo). Mimo, że ich kontakt z państwem macierzystym został mocno ograniczony, to i tak nie utracili oni poczucia, że są poddanymi cesarzy chińskich.

Ze względu na dużą zawartość cyny monety keszowe Malakki były bardzo ciemne. Odlano je tylko w dwóch nominałach jedno i dwukeszowym. Wszystkie jednokeszówki posiadały ten sam awers, natomiast dwukeszowe monety posiadały więcej wzorów. Wyemitowano monety zarówno z kwadratowymi, jak i okrągłymi otworami. Tylko dwukeszówki posiadały znaki na rewersie. Pod tym względem można je podzielić na dwie grupy. Na te, które miały umieszczony znak cai lub dwa znaki fu lai. Prawdopodobnie są to nazwy prywatnych mennic zajmujących się ich wytopem.

Jako ciekawostkę można dodać, że monety z Malakki nie są spotykanie w Chinach. Zapewne nie podejmowano prób handlu nimi, aby przypadkiem nie zostać posądzonym o rozpowszechnianie fałszerstw. Jedyne ich znaleziska pochodzą z terenów Malajów.

Przykład monety keszowej z Malakki. Źródło: Skydrive.